Piękny i kapryśny, czyli lakier Kobo

25 lutego 2013 godz.

Dziś zaprezentuję Wam lakier przecudnej urody i koszmarnym charakterze... Mowa tu o lakierze marki Kobo z serii Colour Trends, o której wspominałam już jakiś czas temu, a także pokazywałam Wam czerwień z tej kolekcji.

Tym razem pokażę Wam lakier z numerkiem 11 SOFIA. Przyznam, ze od razu przyciągnął do siebie mój wzrok ponieważ sam odcień jest naprawdę niebywały...!


To taki bardzo mocno rozbielony fiolet (a może lawenda?). Typowy pastel, jak dla mnie rewelacyjny, elegancki i w ogóle och i ach! Chyba jeden z piękniejszych kolorów tej kolekcji.

Jednak, żeby nie było tak pięknie i różowo, jego nakładanie doprowadza mnie do szewskiej pasji i szczerze mówiąc jestem w totalnym szoku, że efekt końcowy jest tak dobry, bo w pewnym momencie miałam w planach zmycie go i pomalowanie paznokci innym lakierem, jak zrobiłam to poprzednim razem. Lakier ze względu na swój kolor przeokropnie smuży i trzeba trzech średnio-grubych warstw, żeby dokładnie pokryć płytkę.


Efekt końcowy jednak bardzo mnie zadowolił i liczę na dobrą trwałość. To idealny odcień na lato, do pracy, do szkoły, nawet na ślub! Jest przepiękny i strasznie mi się podoba! Uważam, że warto nieco się z nim nagimnastykować.

Zobaczymy jeszcze jak z trwałością, ale sądzę, że będzie podobnie jak w przypadku innych lakierów z tej serii. Niebieskość z Kobo zaczęła się ścierać dopiero po trzech dniach, także jak dla mnie wynik rewelacyjny.

A Wy macie jakieś lakiery z tej serii? Co o nich sądzicie? A może posiadacie recenzowany przeze mnie odcień i możecie się na jego temat wypowiedzieć? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

28 komentarze

  1. Kolorek bardzo ładny, jednak jego nakładanie mnie nie przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda na twoich paznokciach :). Masz cudny kształt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pięknie, ale szkoda, że taki trudny w obsłudze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zwróciłam na niego uwagę po pierwszych słoczach na blogach ale jeszcze nie trafił w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś lakier z KOBO i nie byłam z niego zadowolona. Smużył niemiłosiernie, a do tego bardzo szybko wysechł. Choć nie ukrywam, że ten kolorek jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor piękny,, ale 3 warstwy nie dla mnie;) ja daję radę 2 nałożyć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. moim zdanie bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładne zarówno paznokcie jak i kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam dwa lakiery z Kobo.10 MADRID - kolor fajny na jesień. Aplikacja bez problemu. Natomiast 12 Lisboa jasny kremowy kolor też strasznie smużył. Trwałośc bez top coat - 2 dni. Sofia widzę ma śliczny kolor i pięknie prezentuje się na paznokciach. Wychodzi na to, że ciemniejsze kolory są jednak lepsze w obsłudze.Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam 6 kolorków: Madrid,Toronto, Genewa, Mexico, Parague i piękną Sofię :) Zgadzam się w obejściu jest koszmarna ale ten kolor... cóż wszystko wynagradza :D

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie wyglądają cudnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jasne lakiery są zazwyczaj bardzo kapryśne! ja ciągle szukam jasnego ideału...

    OdpowiedzUsuń
  13. mimo wszystko bardzo ładnie wygląda ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda pięknie, tak delikatnie :-) Nie miałam nigdy lakieru z Kobo :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor ! Szkoda, że sprawia problemy ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz przepiękny kształt paznokcia :) śliczny lakier!

    OdpowiedzUsuń
  17. ślicznie wygląda na paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie piękny i szkoda, że taki humorzasty:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt mi się bardzo podoba, ale skoro taki trudny w obsłudze to nie dla mnie, mam mało cierpliwości do takich rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podobają mi się lakiery z tej serii, na razie mam jeden Miami ale planuję dokupić więcej:) Masz śliczne paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie mam żadnego z kobo, ten jest bardzo ładny, ale chyba bym z nim nerwowo nie wytrzymała :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny, mam podobny z wycofanej serii Essence i jak stoi w pudełku to ciężko mi się na niego zdecydować ale jak już pomaluję nim paznokcie to zawsze jestem zachwycona efektem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda przepięknie, jednak ja nie mam ani serca ani cierpliwości. Jeśli nakładanie nie idzie po mojej myśli, a sam manicure, który wykonuję co 2gi dzień miałby zająć ponad godzinę to muszę niestety odmówić. Dzięki Bogu, że nie zdecydowałam się na jego zakup. Niestety mam bardzo podobne doświadczenia z prawie wszystkimi nudziakami które dotychczas stosowałam...

    OdpowiedzUsuń
  24. ale masz świetne paznokcie, jeszcze ten lakier mm cud, miód ;p

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam Miami i go bardzo lubię:) Taki błękicik:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani