Kolorowe eye-linery od My Secret

22 lipca 2012 godz.

Wiem, że premiera nowych eye-linerów marki My Secret, która dostępna jest wyłącznie w Drogeriach Natura odbyła się już jakiś czas temu, a dokładnie 28 czerwca br. Sądzę jednak, że temat kolorowych eye-linerów powraca zawsze jak bumerang!


Co sądzicie o kolorowych kreskach? Czy są dobre na każdą okazję? A może potraficie wykonywać jakieś super makijaże z użyciem kolorowych kresek?

Wracając jednak do eye-linerów od My Secret... Produkty te są na pewno bardzo tanie, więc można polecić je komuś, kto jeszcze nie ma zbyt dużej wprawy w malowaniu takowych. Dostępne są w siedmiu różnych kolorach. Które podobają Wam się najbardziej?

Trzy z nich to kolory neutralne, pasujące właściwie na każdą okazję i porę roku, czyli czerń, czerń z drobinkami, a także srebrny.




Oprócz neutralnych kolorów w gamie kolorystycznej znajdują się również żywe i intensywne odcieniem, a oto i one...






Które z nich najbardziej przypadły Wam do gustu? A może macie i chcecie się wypowiedzieć na ich temat?

Cena: 8,49 zł.

36 komentarze

  1. Malachite mi wpadł w oko :)
    Ciekawe czy jest trwały i kryjący :)
    Takiego szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eye-linery zwykle są trwałe. Nie wiem jak z tymi, ale wydaje mi się, że można zaryzykować ze względu na kolor... :)

      Usuń
  2. śliczne <3
    Ja poproszę 9,10 i 11 ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać mamy również fanów intensywnych kolorów! :)

      Usuń
  3. Szkoda tylko, że u mnie w mieście kilka lat temu skasowano naturę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście szkoda... :( A gdzieś w mieście obok? Drogerie Natura to nie jest jakiś trudno dostępny sklep ;).

      Usuń
  4. suuuper! ostatnio szukałam kolorowych linerów, ale był tylko srebrny i czarny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać z czasem producenci drogeryjnych marek postanowili wprowadzić również i te kolorowe. W końcu trzeba podążać za trendami ;).

      Usuń
  5. mi najbardziej podoba się turkusowy i czarny z drobinkami :) ostatnio poluję bezskutecznie na biały eyeliner, bo wymyśliłam sobie, żeby malować na białym nieco cieńszą kreskę czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co wiem, to Inglot ma eye-liner biały, ale ten taki żelowy i kosztuje ok. 30 zł.

      Usuń
  6. miałam kiedyś eyeliner z my secret.. ale musiałam wywalić, bo piekły mnie po nim oczy, których wcale wrażliwych nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie! Słyszałam właśnie o tym, że przez ten eye-liner bardzo pieką oczy. To znaczy te są nowe, może mają jakąś inną formułę?

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia dlaczego tak było.. co prawda piekło tylko pierwsze pare sekund po nałożeniu, ale jednak tu chodzi o oczy, nie warto ryzykować ;)

      Usuń
    3. Ale i tak przerzuciłam się na eyelinery w żelu (essence)-dużo lepiej mi się nimi maluje i lepiej to wygląda.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Natura stoi otworem dla wszystkich swoich klientów :D.

      Usuń
  8. Ja mam z tego ze starej kolekcji jeśli można tak powiedzieć złoty i jest ładny do mniej więcej 2h. Potem odpada kawałkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurde, to rzeczywiście szkoda :(.

      Usuń
  9. Kupiłam Malachite, jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z jego trwałością?

      Usuń
    2. też mnie ciekawi jak zachowują się na powiekach, zwłaszcza przy upałach bo wtedy bardzo lubię kolorowe kreski :)

      Usuń
  10. Ja ostatnio zakupiłam coś podobnego z Golden Rose i jestem mega zadowolona:) Ale odcień Onyx również kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne kolorki ,ja jak narazie używam tylko czarnego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 10 jest super :) wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Amethyst mi się bardzo :) ale my secret jest zupełnie poza moim zasięgiem

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam turkusowy i jest fajny. wygląda ładnie na oku i ma dobrą trwałość. takie kreseczki jak najbardziej na imprezy, a nawet codziennie w okresie wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lazurowy i fiolet to moi faworyci:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam malachit i czern, robilam recenzje...oba uwielbiam bo sa nie o zdarcia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fioletowy chętnie przygarnę jeśli spodoba mi się na żywo, jak na razie widziałam go u Simply na oczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. 11 mnie kusi ale co jestem w naturze juz ich niema

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie szaleję z kolorami ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja raczej jestem na nie, bo mnie linery od MS uczulają :/

    OdpowiedzUsuń
  21. ostatnio w sklepie na nie patrzylam...i jakos tak hmmm , nie przyciagnely mnie szczegolnie;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie mam nic przeciwko, fajnie podkreślają spojrzenie

    OdpowiedzUsuń
  23. kolorowe eye-linery dodają pewności siebie, świetnie współgrają gdy mają odcień zdecydowanie inny niż tęczówka

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani