Zabawki z München, czyli kolejny haul

17 lipca 2012 godz.

Jakiś czas temu mój ukochany dostał nową pracę, w której to od czasu do czasu musi jechać w odwiedziny do naszych zachodnich sąsiadów, co z jednej strony mnie smuci, bo zwykle nie ma go wtedy przez kilka dni, ale nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła w tym jakichś zalet... Zgadnijcie co mam na myśli? ;)

Oczywiście skwapliwie wykorzystuję każdą wizytę mojego mężczyzny w Niemczech i proszę go by kupił mi co nieco w DM-ie! Tym razem poprosiłam o kilka dobroci, które poniżej Wam zaprezentuję.


Perfumy Essence Like a day in a candy shop


Przyznam się Wam, że perfumy wybierałam w ciemno... Nie miałam zielonego pojęcia jak pachną! Sugerowałam się skojarzeniami, jakie wywoływały we mnie nazwy, wygląd, a także opisem na oficjalnej stronie Essence.

Jak pachną perfumy Like a day in a candy shop? Na zapachach się nie znam, ale w notce Emm znajdziecie bardzo ciekawą analizę zapachową wszystkich perfum Essence. Dla mnie jednak ta woda toaletowa pachnie dość specyficznie. Odnoszę wrażenie, że podobnych zapach już gdzieś wąchałam. Woń nie jest jakaś cudowna, ale ma w sobie coś intrygującego i kobiecego, naprawdę ciekawy zapach.


Perfumy Essence Like a first day in spring


Te perfumy bardzo przypominają mi zapach perfum od Paris Hilton, który skądinąd pachniały rewelacyjnie, toteż dlatego ten zapach na pewno będzie moim faworytem! Ba...! Już jest!

Poza tym... Czyż perfumy Essence nie mają uroczych buteleczek? Jak dla mnie są cudowne! Polecacie jeszcze jakieś inne zapachy? Chodziły jakieś plotki, że któryś ze wszystkich sześciu zapachów jest wyjątkowo ładny, który?

Cena: ok. 7€/50 ml, ok. 3€/10 ml


Szminki P2 Pure Color Lipstick


To, że jestem szminkomaniaczką, to już na pewno moje stałe czytelniczki zauważyły. Niekoniecznie codziennie się szminkuję, ale po prostu lubię mieć różne, piękne kolory pomadek. Podobnie mam z lakierami do paznokci, a Wy? ;) W każdym razie poprosiłam ukochanego o to, aby przywiózł mi trzy szminki, niestety jednego koloru nie było (a szkoda...), ale za to były dwa pozostałe!

Odcienie, które wybrałam to (od lewej): 010 RODEO DRIVE oraz 115 UNION SQUARE.


010 RODEO DRIVE to typowy nude, chyba pierwszy taki kolor w mojej kolekcji. Na zdjęciu za bardzo wpada w fiolet, w rzeczywistości zaś jest nieco cieplejszym odcieniem, ładnym beżem. To chyba pierwszy tego typu odcień, w którym wyglądam całkiem znośnie!!! Jak widać opłacało się zaryzykować... 115 UNION SQUARE to tai naturalny róż, w rzeczywistości jeszcze cieplejszy niż na fotografii.


I to by było na tyle jeśli chodzi o zakupy dla mnie w monachijskim DM-ie. Wiem, że jeszcze na pewno skorzystam z takich wyjazdów służbowych mojego mężczyzny ;).

52 komentarze

  1. Nie wiedziałam że są perfumy z essence.. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, ale całkiem od niedawna ;). Essence na lato wprowadziło :D.

      Usuń
  2. oo, perfumy od Essence, ale numer ;) Koniecznie wyjazdy służbowe musisz wykorzystywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, wykorzystam bez krępacji ;).

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Też bardzo przypadła mi do gustu :D.

      Usuń
  4. aa te szmineczki są boskie, szkoda że nie mam u siebie p2 ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, że u nas w Polsce nie ma tej marki, ale może kiedyś... Kto wie? ;)

      Usuń
  5. strasznie mnie ciekawią te perfumy z Essence, łudzę się, że może kiedys dotrą do Polski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś ploty chodziły, że niby mają nie dotrzeć, ale co będzie to czas pokaże ;).

      Usuń
  6. perfumy wyglądają cudownie, maja piękne opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie miałam pojęcia ,że są perfumy z Essence ;) Śliczne kolory mają te pomadki <3

    U mnie recenzja podkładów mineralnych Anabelle Minerals ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno odwiedzę Twojego bloga ;).

      A Essence od bardzo niedawna ma te perfumy, więc można było nie wiedzieć :D.

      Usuń
  8. pomadka 115 ma piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zauroczyl mnie nowy wyglad bloga i fotki ! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawiłaś mnie tymi perfumami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak większość :D. Sama jestem ciekawa jeszcze innych zapachów ;).

      Usuń
  11. Jakie urocze te perfumki!!! Szmineczki też ekstra, moje ulubione kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też, może oprócz tego beżu, ale ten wyjątkowo dobrze prezentuje się na moich ustach :D.

      Usuń
  12. Zazdroszczę! :) śliczne kolory pomadek i przeurocze perfumy

    jeżeli masz ochotę zapraszam do mnie na rozdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko w Polsce również są bardzo dobre marki, które są godne uwagi ;).

      Usuń
  13. Na lato takie perfumy są jak znalazł a jeszcze mały torebkowy flakonik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wersja 10ml, więc do torebki w sam raz ;).

      Usuń
  14. Muszę niuchnąć te zapachy przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie! Najlepiej jeszcze kupić, haha :D.

      Usuń
  15. Ale smakołyki! Fajny Twój luby. Tak sobie myślę, że mój pewnie nawet jakby dostał kosmetyczne wytyczne na kartce, to przywiózł by co innego, haha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mojemu muszę bardzo szczegółowo opisywać co chcę - dokładną nazwę, numer koloru. Teraz nawet podesłałam mu linki ze zdjęciami, gdzie są te produkty :D. Często też do mnie dzwoni i pyta czy to dokładnie to ;P. No i mu się udaje :D. Raz go poprosiłam, żeby wziął mi coś, co ma sam wybrać (a konkretniej numer koloru) i trafił w dziesiątkę, mimo faktu, że zapewne to był strzał na ślepo ;P.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Tak, to ciekawe produkty, polecam! :)

      Usuń
  17. Fajna taka praca wyjazdowa ;) Zakupy udane! Zazdroszczę dostępu do takich cudów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony rzeczywiście fajnie, ale z drugiej... Kto chciałby być wiecznie w rozjazdach? ;) Nie ma nawet kiedy odsapnąć!

      Usuń
  18. bardzo jestem ciekawa tych zapaszków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz mieć okazję, to koniecznie musisz poniuchać ;).

      Usuń
  19. Masz racje, buteleczki rzeczywiście urocze. Bardzo podobaja mi sie kolory pomadek zwłaszcza Rodeo Drive, ale obawiam się, że dla mnie byłaby za jasna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, te wszystkie odcienie typu nude niestety nie pasują każdemu... :(

      Usuń
  20. Tylko pozazdrościć dostępu do takich perełek :)

    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostęp wciąż jednak ograniczony ;).
      Dziękuję! :*

      Usuń
  21. Ale cuda niewidy ci ukochany przywozi :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani