Migoczące i lśniące usta... po niemiecku!

12 października 2012 godz.

Zapewne niejedna z Was słyszała nieco na temat niemieckich kosmetyków - że w rozsądnej cenie i przede wszystkim dobre jakościowo. Nie można się z tym nie zgodzić! Dziś jednak skupię się na produkcie marki z nieco wyższej półki cenowej, która produkuje swoje kosmetyki używając wyłącznie produktów naturalnych. Mowa tu oczywiście o Dr. Hauschka i ich błyszczyku z serii o bardzo prozaicznej nazwie Lip Gloss.


Odcień, który posiadam nazywa się 06 JEŻYNA. Przyznam szczerze, że gdy ujrzałam ten kolor na żywo, trochę się przeraziłam ponieważ oczami wyobraźni widziałam siebie z wargami niczym upiór! Nic takiego jednak się nie stało...

Błyszczyk posiada standardowy, gąbeczkowy aplikator, który nie sprawia problemów podczas aplikacji, co jest w tym przypadku bardzo ważne, ze względu na intensywny kolor.


Zapach produktu nie podoba mi się jakoś szczególnie, ale również nie drażni, więc mogę go określić jako neutralny. Czuć w nim różne olejki eteryczne, bardzo charakterystyczne dla kosmetyków, których skład jest niemalże całkowicie naturalny, bo tak jest i w tym przypadku.

Błyszczyk pielęgnuje skórę ust, delikatnie ją nawilża. Do tego dość długo utrzymuje się na ustach i rzeczywiście (bo tak można wyczytać na stronie polskiego dystrybutora) można stopniować efekt. Gdy na wargi nałożymy cieniutką warstwę, ten delikatnie podkreśla ich koloryt i przyciemnia nadając blasku. Po zaaplikowaniu jednej grubszej, lub kilku cieńszych, kolor zyskuje na intensywności i wygląda naprawdę bardzo elegancko! Nie sądziłam, że w tym odcieniu będę tak dobrze wyglądać! Błyszczyk naprawdę pięknie się prezentuje.

Poniżej możecie zobaczyć swatch na dłoni, kolor oddany całkiem nieźle, choć w rzeczywistości troszkę wpada w fiolet.


Wolałabym zaprezentować Wam błyszczyk na ustach, ale te niestety nie wyglądają zbyt dobrze po wczorajszym pałaszowaniu świeżego ananasa (są całe spierzchnięte i napuchnięte...).

W tubce mieści się 4,5 ml błyszczyka, za które należy zapłacić ok. 49 zł. Uważam jednak, że jest to naprawdę dobry jakościowo kosmetyk i warto.


Gdzie kupić?

Jeśli nie mieszkacie w Niemczech, produkty Dr. Hauschka możecie kupić w sklepie internetowym - e-sklep.hauschka.pl.

A Wy znacie tę markę i używałyście zaprezentowanego błyszczyka? Może polecicie coś jeszcze tej marki?

20 komentarze

  1. Ładny ten błyszczyk tylko gdzie testy na ustach? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam pod zdjęciem swatcha dlaczego nie ma na ustach :D.

      Usuń
  2. drogi, ale ja bym mogła mieć nawet usta jak upiór :D
    jak Ci się Twoje wygoją, to pokaż efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :). Wszystko zależy od ogólnego looku. Jeśli tylko jest harmonia, to jest dobrze :D.

      A błyszczyk pokażę jak się usta zagoją :).

      Usuń
  3. Też jestem ciekawa jak wygląda na ustach, bo w opakowaniu bardzo mi się podoba :) A i jestem zdania, że raz na jakiś czas można sobie pozwolić, w kóńcu kolorówka starcza z reguły na bardzo długo, więc to inwestycja :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak uważam :). Poza tym 50 zł., to wciąż nie jest jakiś nie wiadomo jaki majątek, znam droższe błyszczyki :D.

      Usuń
    2. Dokładnie :) Albo od biedy można też sobie powiedzieć, że zamiast 2, 3 zwykłych kupi się 1 dobry :]

      Usuń
  4. Naprawdę ładny odcień:) Nie przepadam za błyszczykami, ponieważ zazwyczaj przesuszają mi usta na wiór, ale ten jest oparty na naturalnych składnikach, zatem wierzę w jego właściwości nawilżające:) Wciąż nie mogę wyjść z podziwu nad tym kolorem;) Oczyma wyobraźni widzę siebie z grubszą warstwą tego błyszczyka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj szminki, nie błyszczyki wysuszają usta :). Jeszcze nie słyszałam, żeby było na odwrót :D. To znaczy do teraz ;).

      Usuń
  5. Słyszałam dużo dobrego o tych kosmatykach ale jeszcze nie miałam okazji nic przetestować na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może czas to zmienić? ;)

      Usuń
  6. Ja ostatnio polubiłam taki kolorek na ustach :) Błyszczyk jak dla mnie za drogi, szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na jesień idealnie się nadaje :).

      Usuń
  7. Fajny kolor :) Idealny na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kolor, w sam raz na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, widzę, że to nie tylko moje zdanie :D.

      Usuń
  9. lubię migotki :) otagowałam Cię :) http://sauria80world.blogspot.com/2012/10/tag-pazdziernik-miesiacem-maseczek.html

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy kolor. Ale obawiam się, że dla mnie byłby zbyt ciemny.

    OdpowiedzUsuń
  11. O ile lubię kosmetyki Hauschka, to jednak na ten błyszczyk bym się nie skusiła ze względu na nietwarzowy dla mnie odcień :(

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani