Confetti! Tym razem na paznokciach!

14 grudnia 2013 godz.

Ostatnio pokazywałam Wam informację prasową na temat nowych lakierów marki My Secret Confetti. Dziś zaprezentuję Wam jak owe lakiery wyglądają na żywo, na paznokciach. Ja jestem nimi naprawdę szczerze zauroczona. To coś dla fanek urozmaiconego mani.


W skład kolekcji wchodzą cztery odcienie, które są całkiem nieźle dobrane jeśli chodzi o połączenie koloru bazy i cekinków. Od lewej widzicie: 175 JOY, 176 GAME, 177 CELEBRATION oraz 178 FUN.

A teraz małe zbliżenie na każdy lakier po kolei...


175 FUN: Pomarańczowo-czerwona baza z chabrowymi i srebrnymi heksami. Jak dla mnie połączenie bardzo ciekawe i niebanalne.


176 GAME: Na początku myślałam, że baza jest szara, w rzeczywistości jest biała z baaardzo delikatnym shimmerem. Zawiera różnokolorowe heksy i czerwone śmieci. Prezentuje się bardzo ciekawie.


177 CELEBRATION: Jeansowa baza z czerwonymi śmieciami i srebrnymi, złotymi heksami różnej wielkości.


178 FUN: Rozbielony pomarańcz ze złotym shimmerem i kolorowymi heksami.

Emalie kryją dość dobrze - wystarczą dwie warstwy by w pełni pokryły płytkę. Oprócz tego zawartość równomiernie rozkłada się na płytce, co bardzo mnie cieszy. Czas wysychania również jest zadowalający.


A tak lakiery prezentują się na paznokciach. Na każdy nałożony jest top-coat. Od lewej widzicie: 175, 176, 177 i 178. Emalia na paznokciu małego palca nie jest matowa - jedynie w ten sposób wyszła na zdjęciu. Pewnie to wina niedokładnego oświetlenia.


Na powyższym zdjęciu, nie wiedzieć czemu, również brak połysku, ale przynajmniej można sobie wyobrazić jak lakiery wyglądałyby z warstwą matującego topu. Odcień niebieski prezentuje się w takiej formie całkiem nieźle, czyż nie? ;)

W tego typu lakierach często denerwuje mnie, że kolorowa baza powoduje, że przy drugiej warstwie lakieru przykryte są drobinki. O tyle, o ile tutaj to nie przeszkadza mi aż tak, to mimo wszystko postanowiłam zrobić eksperyment i pomalowałam paznokcie białym lakierem Golden Rose Selective nr 04 MILKY WAY, a na to dodałam jedną warstwę My Secret Confetti 176 GAME. Efekt wyszedł bardzo ciekawy i podoba mi się.


Podobny eksperyment zrobię na pewno jeszcze z pozostałymi odcieniami. Dzięki jednolitej bazie wszystkie drobinki są lepiej widoczne.


To chyba pierwszy manicure z użyciem białego lakieru, jaki naprawdę mi się podoba na moich paznokciach!

A Wy już macie nową serię od My Secret? Używacie? Co o niej sądzicie?

39 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Ja brokaty lubię w okresie jesienno-zimowym :).

      Usuń
  2. Najbardziej podoba mi sie biały ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyglądaja chociaż nie moje klimaty ale ten pomarańcz na małym paluszku ma coś w sobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię od czasu do czasu poszaleć z takimi lakierami :D.

      Usuń
  4. jakie piękne! najbardziej podoba mi się opcja z białą bazą

    OdpowiedzUsuń
  5. niebieski chyba najladniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wreszcie ktoś pokazał pomarańcze na pazurkach :D
    Ja póki co mam tylko biel, ale kusi mnie też niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że większości podoba się biały i niebieski :D.

      Usuń
  7. Wersja z białym lakierem jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biały i niebieski <3 reszta ... no nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też najbardziej podobają się te dwa :).

      Usuń
  9. Hahah świetny efekt! Niebieski wygląda cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Niebieski najbardziej mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten biały mani zdecydowanie udany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie serię Confetti kojarzę wyłącznie z blogów. W moim mieście nie ma Natury, więc na razie muszę wstrzymać się z zakupami. Najbardziej kusi mnie Celebration, ale drobinkom zatopionym w białej bazie nie można odmówić uroku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Woooow! Wyglądają obłędnie! Znakomity efekt na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O świetny efekt. Białe i niebieskie najbardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Początkowo żaden mnie nie zachwycił, ale jednak po twojej recenzji nawet spodobał mi się biały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O dziwo i mi podoba się ta biel z drobinkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Biały mi sie najbardziej podoba

    OdpowiedzUsuń
  18. hmm, widziałam brokaty, kawiory, piaski, ale takiego ślicznego confetti jeszcze nie :) pięknie sie prezentuje:) muszę sobie sprawić coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja dzisiaj kupiłam sobie ten niebieski :) ciekawa tylko jestem jak będzie z jego zmywaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie ten efekt nie pociaga :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają jak nowa kolekcja ORLY :) przepiękne!

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani