Sanoflore: recenzja Aromatycznego żelu oczyszczającego

7 lipca 2011 godz.

Jakiś czas temu dostałam e-maila od firmy Sanoflore z pytaniem czy nie zechciałabym przetestować ich nowych, ekologicznych produktów do twarzy. W paczce, oprócz kosmetyków przyszła do mnie ulotka oraz mnóstwo wlepek-broszek z logiem Sanoflore lub z hasłami propagującymi ekologiczny styl życia, oto wszystkie wzory...

Ekologiczna seria Sanoflore jest pozbawiona parabenów. Skład jest przyjazny naszej skórze, bez zbędnych związków chemicznych, tylko natura! Szczerze mówiąc na początku dość sceptycznie podchodziłam do tych produktów bo z doświadczenia (swojego i innych) wiem, że takie kosmetyki, paradoksalnie wręcz, potrafiły narobić niezłych szkód na skórze twarzy, na przykład podrażniając ją... Bałam się, że i w tym przypadku tak się stanie...

Po pierwsze - Aromatyczny żel oczyszczający z olejkami eterycznymi BIO z Cedru, Mięty i Cytryny


Zacznijmy standardowo od wyglądu samego produktu. Generalnie nic mocno intrygującego - zwykła, plastikowa tubka o pojemności 125ml. Nie będę opisywać jej wyglądu bo przecież widzicie ;). Dodam tylko od siebie, że materiał opakowania jest dość twardy i raczej uniemożliwia wydostanie się produktu na zewnątrz przez zniszczenie czy zgniecenie.

Konsystencja żelu jest bardzo rzadka, co mnie zdziwiło. Spodziewałam się tego, co zwykle, czyli zagęszczonej galaretki a tu na dłoń wylał mi się jakiś płyn... Okazało się, że ów płyn bardzo dobrze się pieni, dzięki czemu produkt jest bardzo wydajny bo wystarczy odrobinka by namydlić całą twarz.

Jedyne co mnie odrzuciło na początku to... zapach! Jeśli jednak ktoś lubi woń trawy cytrynowowj to to produkt dla niego. Oczywiście zapach kilka minut po umyciu twarzy ulatnia się i nic nie czuć, ale moje początki z tym żelem nie należały do najmilszych doznań. Dopiero z czasem przywykłam i nawet go polubiłam!

Żel jest bardzo delikatny dla skóry twarzy. Wbrew mojej wcześniejszej opinii nie podrażnił mi skóry lecz ją dobrze oczyścił nie pozostawiając uczucia jakiegoś diametralnego ściągnięcia, jedynie delikatne. Żel idealny do cery mieszanej (tłustej podobno też) lub na ciepłe dni. Przyjemnie chłodzi twarz podczas aplikacji i po myciu czuć świeżość i orzeźwienie, naprawdę miłe uczucie.

Produkt polecam wszystkim biomaniakom, którzy bacznie śledzą skład kosmetyków :).
Cena: nie wiem, ale pewnie ok. 35 zł.
Ocena: 5
A już jutro recenzja kolejnego produktu z tej serii!

7 komentarze

  1. Miałam kiedyś jeden ich krem i bylam bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to się czaję na kosmetyki Sanoflore bo chcę je wypróbowac:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydatna recenzja, chętnie coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś na jednym blogu wygrałam zestaw tych kosmetyków, ja miałam drenujący olejek do ciała (b. fajny :) ) oraz krem pod oczy, który sprezentowałam mamie. Myślę, że to dość dobre kosmetyki, ale jednak jak już mam wydawać większą sumę, to wolę na coś innego.

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani