Moje łupy z... Rossmanna!

25 listopada 2012 godz.

Nietrudno się domyślić, że i mnie ogarnęła kolorówkowa mania i gdy tylko dowiedziałam się o okrutnej promocji w Rossmannie poleciałam czym prędzej do słynnej drogerii wydać trochę pieniążków. Dodam jeszcze, że miałam zamiar kupić produkty, które zawsze chciałam mieć, ale cena średnio zachęcała mnie do zakupów... No i przy okazji jeszcze inne drobiazgi wpadły w moje łapki.


Jak widać nie poszalałam jakoś szczególnie, ale też nie jest tego mało. Już Wam się tłumaczę z każdego kosmetyku po kolei.


Ze słynnej rossmannowskiej promocji chciałam skorzystać głównie ze względu na podkład Healhy Mix Serum znanej i lubianej wszystkim marki Bourjois. Zastanawiałam się czy wziąć ten, czy jego starszego brata, ale ostatecznie zdecydowałam się na wersję nowszą, na kolor nr 51, czyli najjaśniejszy. Poza tym letnia opalenizna zeszła już całkowicie i większość podkładów jest już zdecydowanie za ciemna.


Drugim powodem, dla którego pobiegłam do Rossmanna był top coat marki Sally Hansen Insta-Dri Anti-Chip Top Coat, który ma sprawić, że nasze paznokcie wyschną w trzydzieści sekund. Jestem bardzo niecierpliwą osobą, więc kupno tego produktu chodziło za mną już od dłuższego czasu, planowałam kupić go na Allegro ponieważ jest znacznie tańszy niż stacjonarnie, ale gdy zobaczyłam promocję, to bez zbędnego zastanawiania się wrzuciłam go do koszyka. I opłacało się!


Moje poszukiwania złotego topa na pazury zaowocowały kupnem dwóch lakierów Wibo z serii Express Growth z refleksami o numerkach (od lewej) 453 oraz 451. Lakiery są fajne i ciekawie prezentują się na paznokciach, aczkolwiek to wciąż nie jest to, czego szukam, no ale mimo wszystko będę ich używać.


Nie byłabym sobą, gdybym nie skusiła się na jakąś szminkę z Rimmela, które uwielbiam. I tak stałam się szczęśliwą posiadaczką pomadki Rimmel Lasting Finish w kolorze 05 z serii sygnowanej przez Kate Moss (po lewej), a także ze stałej kolekcji o numerze 214 FIRECRACKER.

I to by było na tyle jeśli chodzi o moje łupy z Rossmanna. A Wy co upolowałyście? :)

53 komentarze

  1. te lakiery mnie kuszą :)
    daj znać jak sprawuje się podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aktualnej promocji wychodzą za trzy złote z jakimś małym hakiem, więc warto wypróbować ;). Co do podkładu, to po pierwszym użyciu mogę powiedzieć, że gdybym kupiła go w cenie regularnej, to bym chyba żałowała :P. No ale zobaczymy co dalej... :P

      Usuń
  2. Ja z kolei kupiłam starszą wersję Burżuja :)

    A szminka Firecracker to mój ulubieniec od dawna, odcień jest niezwykle twarzowy, na pewno będziesz zadowolona z tego zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tę szminkę to chyba jeszcze dokupię mojej siostrze do prezentu urodzinowego :D.

      Usuń
  3. om nom nom firecracker, uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę pomacać ją w takim razie.

      A moimi łupami z rossa, chwaliłam się już u siebie :)

      Usuń
  4. u mnie w rossmanach nie ma szaf SH.. a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też musiałam specjalnie do innego Rossmanna biec do szafy SH :)

      Usuń
    2. u mnie też nie ma:( a szkoda, wielka szkoda, uwielbiam ten top

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja po pierwszym użyciu też mam dobre zdanie na jego temat :D. Zobaczymy jednak jak się sprawdzi przy innych lakierach.

      Usuń
  6. z tej promocji to skorzystalabym tylko ze wzgledu na podklad Bourjois i tusz , aleeee ze mam pootwieranego tyle tego to nawet tam nie wchodze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można zrobić sobie zapas i otworzyć dopiero wtedy, gdy zużyje się inne :D.

      Usuń
  7. Te pomadki bardzo mnie kuszą ;) I chociaż już skorzystałam z promocji, co pokazywałam na blogu, to zastanawiam się czy nie wrócić po pomadki Kate Moss ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można skorzystać drugi raz :D.

      Usuń
  8. Ten podkład mnie kusił,ale mam inne i szkoda,żeby stał półtora roku i czekał na zlitowanie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, przez ten czas może i po raz kolejny będzie taka promocja :D.

      Usuń
  9. też idę jutro po ten podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam HM serum i jestem z niego bardzo zadowolona, obyś ty też była. Ja moimi łupami też już pochwaliłam się u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne łupy:)
    ja na razie na nic się nie skusiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przy takiej promocji nie mogłam się na nic nie skusić :P.

      Usuń
  12. wszyscy chwala te szmineczki, udala im sie kolekcja Kate, ja ma czewrona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie szminki z Rimmela są bardzo fajne, niekoniecznie z serii sygnowanej przez Kate Moss :).

      Usuń
  13. Byłam wczoraj pooglądać, ale nic nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkład bardzo mnie interesuje i te szminki są apetyczne :) Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się znajdzie coś interesującego pośród tylu kosmetyków :P.

      Usuń
  15. Też kupiłam 451 z Wibo, ale jeszcze nie malowałam nim paznokci :)
    A pomadki Kate uważam, że są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadki z Rimmela ogólnie są super :).

      Usuń
  16. Rozsądne zakupy :) Jesteś usprawiedliwiona ;-* Wszystko potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. haha, kupiłam dokładnie te same lakiery z Wibo co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam healthy Mix <3 w wersji pierwszej, naprawdę nosi się świetnie,komfortowo i działa bardzo korzystnie na cerę (przynajmniej moja) :D ja zakupiłam sypkiego max factora, wybiorę się chyba jeszcze po kaśkę nr 10 rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaśka 10 z Rimmela też jest piękna :).

      Usuń
  19. moglabyś zdradzić ile szminka jedna i druga , podklad kosztowaly juz po obnizce? jeszcze nie bylam w rossmannie ale jutro lece z listą zakupow zeby nie wziac wszystkiego znajac mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podam co do grosza bo paragony wyrzuciłam, ale szminka jedna wyszła po 11 zł. z groszami a podkład 35 zł. też z groszami :).

      Usuń
  20. chyba wróce po pomadkę z rimmel ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja chciałam kupić kilka lakierów, ale jak zobaczyłam te tłumy to zrezygnowałam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też trochę przerażały te tłumy przy szafach, ale ostatecznie dało radę to przeżyć :P.

      Usuń
  22. Też mam ochotę na podkład Bourjois, ale w łazience stoją trzy podkłady do zużycia:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja miałam o tyle "dobrze", że zużyłam już najjaśniejsze podkłady, więc tak czy siak bym kupiła :).

      Usuń
  23. Też się przymierzam do kupna tych lakierów z Wibo z refleksami :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani