Projekt denko, czyli mój mały debiut

11 listopada 2012 godz.

Postanowiłam realizować tzw. Projekt Denko. Nie to, żebym wcześniej nie zużywała kosmetyków, bo starałam się po kolei i regularnie wszystko wykańczać i całkiem nieźle mi to szło. W dzisiejszym jednak poście pokażę Wam to, co udało mi się niedawno zużyć (powiedzmy w przeciągu dwóch tygodni).

Jeśli chodzi o pielęgnację, to staram się zużywać wszystko sukcesywnie i kupować na bieżąco. Natomiast w kwestii kosmetyków, których używam częściej niż pozostałych stosuję tzw. metodę Kanban, która w rzeczywistości jest wykorzystywana w zakładach produkcyjnych (i w praktyce wygląda to nieco inaczej, ale zasada działania jest podobna), ale i w prawdziwym życiu się sprawdza, zwłaszcza jeśli mowa o przedmiotach pierwszej potrzeby (np. podpaski, żel pod prysznic, pasta do zębów, itp.). Już tłumaczę o co chodzi... ;) Pokrótce - zawsze musi być jeden produkt w zapasie. Przykładowo... Mam dwa żele pod prysznic, biorę jeden z nich i zużywam, potem biorę kolejny i w momencie gdy go rozpoczynam, kupuję nowy, który odkładam jako zapas. Ważne jest jednak, żeby nie rozpoczynać kilku produktów na raz! Wtedy nigdy nie zaskoczy nas brak danego zasobu.

No ale dość już tej logistyki! Przejdźmy do kosmetyków, które ostatnio zużyłam. Poniżej fotografia owych produktów.


Oprócz tego zużyłam jeszcze kilka żeli pod prysznic, ale one nie wyróżniały się niczym szczególnym - ot, żele pod prysznic z Rossmanna. Poza tym butelki są już od jakiegoś czasu w śmieciach, a grzebać nie przystoi! ;)

Dodam jeszcze, że jak zapewne nietrudno zauważyć - na dnie buteleczek są jeszcze resztki produktów. Gwarantuję Wam, że te resztki znikną w ciągu najbliższych dni!


Lirene - Tonik nawilżająco - oczyszczający


O tym toniku już jest osobna recenzja. Powtórzę się jednak pisząc, że jest to świetny produkt i na pewno kupię go ponownie.


Lirene - Krem regenerujący miodowy


Również i recenzja tego kremu pojawiła się na blogu jakiś czas temu. Krem został rzucony w kąt i zapomniany. Dopiero podczas mojej ostatniej przeprowadzki znalazłam go i postanowiłam zużyć. Jest naprawdę całkiem niezły, głównie ze względu na to, że szybko się wchłania. Natomiast samo nawilżanie jest raczej średnie. Taki fajny kremik do torebki.


Healing - Catzy - szampon przeciwłupieżowy


Pewnego dnia postanowiłam zakończyć moje problemy z łupieżem i po pracy wybrałam się do apteki. Poprosiłam panią farmaceutkę o polecenie mi dobrego szamponu przeciwłupieżowego, którym można umyć głowę. Pani podała mi właśnie ten produkt, czyli tzw. szampon z kotkiem. Byłam naprawdę mile zaskoczona jego działaniem i choć łupieżu nie usunął oraz ma troszkę wad, to bardzo koił moją skórę głowy i trochę minimalizował łupież (doceniłam to, gdy zaraz po nim zaczęłam używać innego specyfiku). Wrócę do niego, gdy skończę inny szampon.


Lirene - Żel do higieny intymnej - odświeżenie


Recenzja tego płynu pojawi się już jutro. W skrócie jednak mogę napisać, że to dobry płyn do pielęgnacji miejsc intymnych, który dobrze myje i przyjemnie pachnie. Czego można chcieć więcej?


Zmywacz do paznokci z Biedronki


Zmywacz zakupiony przez mojego tatę na moje wyraźne polecenie. Z tego, co wiem, w Biedronce już nie sprzedają tego produktu, a szkoda, bo jest całkiem niezły. Dobrze zmywa lakier z płytki paznokcia i przyjemnie pachnie (tak, ja trafiłam na wersję, która pachniała całkiem przyzwoicie). Może jednak te, które są aktualnie dostępne będą lepsze? Zobaczymy.


Ziaja - Kremowy olejek myjący do twarzy i ciała Ulga


Produkt, na którym totalnie się zawiodłam. Na początku wydawał mi się całkiem przyzwoity, co prawda nie zmywał dobrze makijażu, ale jakoś sobie tam z nim radził. Do tego podobało mi się, że moja skóra nie jest po nim aż tak ściągnięta, jak po klasycznych żelach. Schody zaczęły się w momencie, gdy używałam go bardzo regularnie, dwa razy dziennie... Któregoś razu wyskoczyło mi kilka bolących pryszczy! Wiem, że to na pewno po tym, bo oprócz kremowego olejku używałam kosmetyków, które wcześniej krzywdy mi nie zrobiły. Dodam jeszcze, że nigdy nie miałam problemów z cerą i nie pamiętam, żeby kiedykolwiek pojawiło się na mojej twarzy tyle niedoskonałości. Jak widać - oleje nie służą mojej cerze. Na pewno już go nie kupię. Wróciłam do zwykłych żeli.


Wibo - Diamentowa odżywka do paznokci


Kupiłam z polecenia Oli. Szukałam dobrego top-coata, który przedłuży trwałość lakieru kolorowego. I rzeczywiście, odżywka z Wibo sprawdza się znakomicie. Za cenę kilku złotych, nie można jej niczego zarzucić. Całkiem nieźle przedłuża trwałość, a także cudownie odżywia paznokcie (nałożony solo lub jako baza). Poza tym wysycha w tempie ekspresowym. Kupię ponownie, zdecydowanie.


A Wam jak idzie projekt denko? Używałyście któregoś z wyżej wymienionych produktów? Jakie macie zdanie na ich temat?

27 komentarze

  1. O nie wiedziałam że w serii Ulga jest też olejek, może kiedyś i ja go wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  2. nic z tych rzeczy jeszcze nie uzywałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. niedawno zaczelam uzywac ten tonik lirene i calkiem ok :) caly czas uzywam tez tego zelu do higieny intymnej... uzywam i uzywam do nie doszlam nawet do polowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, czegoś takiego jak szampon z kotkiem by mi się przydało... Przy następnej wizycie w aptece zakupię sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię "szamponz kotkiem", właśnie go skończyłam, ale jest to jeden z najlepszych szamponów na problemy ze skórą głowy (mam ŁZS). Obecnie używam Freederm Zinc, który ma 2% pirytonianu cynku (Healing ma 1%).

    OdpowiedzUsuń
  6. Pełno produktów z Lirene- muszę wreszcie coś kupić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Serio nie sprzedają już biedronkowego zmywacza? Buuu... znów do niego wróciłam po jakimś roku i już mam poniżej połowy butelki.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zdjęcia, bardzo mi się podobają.

    z tych produktów mam tylko Diamentową siłę, ale rzadko używam. z Ziaja Ulga miałam peeling enzymatyczny, też się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. a kiedy będzie post nt czterotyg diety bom ciekawa efektów? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę tę dietę rozpocząć od nowa, ponieważ podczas jej stosowania wiecznie chodziłam głodna, a okres jesienny nie sprzyja takiemu samopoczuciu ;P.

      Usuń
    2. hmmm szkoda bo byłam ciekawa co przyniosą wspominane zmiany

      choć przyznaję byłam i jestem sceptyczna bowiem u podstaw dobrego żywienia leży zmiana długotrwała nawyków a tu nawet kilka tyg trudno znieść ;)jeśli mówisz, że głodna chodziłaś to temat jest do podarowania bo nie o to chodzi w redukcji masy ciała ;) taka moja rada
      już skreślam niniejszym tę papryczkową dietkę ;D metabolizm przy czymś takim szlag trafi

      Usuń
  10. u mnie tez denko po raz pierwszy:)zainteresowal mnie tonik do twarzy...pewnie go poszukam:)
    pozdrawaim:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Logiczna ta Twoja metoda, powinnam ją wprowadzić w życie

    OdpowiedzUsuń
  12. Tonik uwielbiam za zapach i działania nawilżające, a szampon również za zapach :-) Dobrze sprawował się z łupieżem! Pozdrawiam, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też się męczę z tą ulgą ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja nie cierpię tego zmywacza...

    OdpowiedzUsuń
  15. Tonik z Lirene jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten zel do higieny intymnej i jestem z niego rowniez bardzo zadowolona.
    Chetnie poczytam twoja szersza opinie.

    OdpowiedzUsuń
  17. fajnie że Lirene Tobie podpasował bo ja jakoś nie byłam przekonana :) nie służą mi te kosmetyki ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tego topa z Wibo i bardzo go lubię, choć według mnie ma jedną wadę - rozmazuje lakier pod spodem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio całkiem dobrze idzie mi projekt denko :) Miałam ten zmywacz z biedronki, akurat mnie nie zachwycił, zdecydowanie bardziej wolę ten zielony z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam raz ten zmywacz i był największym kosmetycznym śmierdzielem na jakiego kiedykolwiek trafiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie dałabym rady z jednym produktem w zapasie ;) Zawsze to musi być większa liczba!

    OdpowiedzUsuń
  22. strasznie się cieszę, że Diamentowa Siła się u Ciebie sprawdziła :) mam teraz coś, co się nazywa jedwabny eliksir (czy jakoś tak) i też jest całkiem niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam ochotę na ten zmywacz ale widzę, że za późno

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani