Fioletowo mi, czyli dzienniakowy make-up oka

14 marca 2013 godz.

A dziś mała prezentacja mojego makijażu dziennego, który ostatnio noszę coraz częściej. Może nie dokładnie taki, ale polega on przede wszystkim na pomalowaniu ruchomej powieki naturalnym odcienie, dodaniu cielistego cienia pod łuk brwiowy i na pozostałą część powieki, do tego dość gruba, wyciągnięta kreska i mocno wytuszowane rzęsy.


Tym razem postawiłam na kreskę w kolorze fioletu. Wykonałam ją żelowym eye-linerem marki Essence nr 05 BERLIN ROCKS. Szczerze powiedziawszy linery w słoiczku tej firmy sprawdzają się u mnie najlepiej. Kreskę wykonałam pędzelkiem dołączonym do eye-linera w żelu Maybelline.


Cień na ruchomej powiece to Catrice nr 400 MY FIRST COPPERWARE PARTY, pod łukiem brwiowym zaś jest perła z Inglota (tylko delikatnie) plus cień BOW z paletki Sleek Oh so special.


Do tego tusz do rzęs Maybelline Rocket Volum' Express w odcieniu brązowym, który idealnie pasuje do makijażu dziennego i do dziewcząt z jasną karnacją.

Oprócz tego nałożyłam podkład Bourjois Healthly Mix. Na powieki nie kładłam żadnej bazy, oprócz właśnie wyżej wymienionego podkładu. Ostatnio taka metoda u mnie bardzo dobrze się sprawdza.

A tak na marginesie to dalej ćwiczę idealne kreski! Może kiedyś nadejdzie dzień, kiedy będę w stu procentach zadowolona z obu! ;)

25 komentarze

  1. Super !

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna kreska :). Lubię ten eyeliner, ma śliczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny! sama bym chciała taką kreskę robić, u mnie na oku jaskółka odpada ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ci się tylko wydaje! :) Trzeba tylko wiedzieć jaki kształt pasuje do kształtu naszego oka, bo wiadomo, że każde jest inne.

      Usuń
  4. Przepiękna kreseczka i pod względem koloru jak i wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wykonana kreska!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie fiolety, ostatnio też często nosze kolorowa kreskę(tylko niebieską)i linery Essence uwielbiam!!!! Sporo wspólnego:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny, delikatny, bardzo ładny kolor kresek. Zawsze to jakaś odmiana dla czarnego :) Ja zastanawiam się nad kupnem brązowego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zastanawiałam się nad linerem z Essence. Chyba się na niego skuszę. A w kwestii kresek - ja też zawsze jestem bardziej zadowolona z jednej, drugą kilkakrotnie poprawiam.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj spokój... Ja zawsze poświęcam naprawdę sporo czasu na namalowanie dwóch identycznych kresek, bo zawsze mam wrażenie, że znacznie się różnią. Dopiero od niedawna stwierdziłam, że czas "wyluzować" bo to widzę tylko ja :D.

      A co do linerów z Essence, to w moim przypadku te sprawdzają się najlepiej póki co :).

      Usuń
  9. Kreska Ci wyszła idealna:) makijaż super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. sliczna kresunia :) tez stosuje taki minimalizm:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta kreska idealnie podkreśla śliczny kolor tęczówki! można się zauroczyć!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna Ci ta kreska wyszła :) ładnie podkreśla kolor tęczówki :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja bym chciała się nauczyć takie piękne kreski robić :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani