Szaraczek niebywały od Essence

16 marca 2013 godz.

O tym lakierze pisałam Wam już na moim fan page'u na FB. Z miejsca się w nim zakochałam i z miejsca kupiłam. To Essence z serii Colour & Go w kolorze 142 GREY-T TO BE HERE. Cały czas się głowie jak mogłam go nie zauważyć wcześniej?!


GREY-T TO BE HERE to taki szaraczek, przełamany odrobiną niebieskości. Nie jestem co prawda fanką szarości na paznokciach, ale ten urzekł mnie milionem różowych drobinek, które pięknie połyskują i sprawiają, że lakier wygląda naprawdę oryginalnie!


Na powyższym zdjęciu dobrze widać drobinki. Przebija się nawet baaardzo drobny niebieski pigment. Widzicie? :)


Do całkowitego pokrycia płytki wystarczą w zupełności dwie warstwy. Lakier ma miłą w obsłudze konsystencję, czyli nie jest ani za rzadki, ani za gęsty, jak dla mnie w sam raz.


Nowe (tzn. mam tu na myśli aktualną wersję) lakiery z serii Colour & Go są o wiele łatwiejsze w obsłudzie i trwalsze aniżeli te z poprzednią formułą. Chyba powoli przekonuję się do lakierów Essence, od których wcześniej stroniłam. Poza tym w swojej kolekcji mam jeszcze jeden ciekawy kolor, który może kiedyś Wam pokażę.

A Wy jakie jeszcze lakiery do paznokci z Essence polecacie? Macie jakieś w swojej kolekcji?

48 komentarze

  1. ja nie mam lakierów z essence ale bardzo mi się ten podoba:)dzisiaj się za nim rozejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Essence mam jedynie topper. Jakoś nigdy ich lakiery mnie nie zachwycały. Ale ten jest naprawdę ładny.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Topper też jakiś chyba miałam :).

      Usuń
  3. Mam z tej samej serii taki mleczny z drobinkami, niestety strasznie odpryskuje właśnie przez to :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez to, że jest mleczny czy przez drobinki? :D

      Usuń
  4. Kolor prześliczny :) Też mam wrażenie, że te nowe lakiery Essence są lepsze pod względem jakości :) Jedyne do czego bym wróciła to mimo wszystko mniejszy rozmiar buteleczki , bo takiej i tak całej nie wykorzystam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, buteleczka rzeczywiście mogłaby być mniejsza :).

      Usuń
  5. Mam dwa lakiery z nowej serii Colour&Go i jestem strasznie zawiedziona trwałością, która woła o pomstę do nieba. Na moich paznokciach te lakiery nie wytrzymały nawet doby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stan, który widać na zdjęciach to trzeci dzień, więc u mnie w ręcz przeciwnie :D.

      Usuń
  6. Piękny! Z Essence mam chyba z 10 lakierów, ale z limitek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdyby był beżowy, to od razu pomknęłabym na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczny kolor! Nie mam zadnego Essence:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba taki troszkę nie mój kolor ;-) Ale ładnie się prezentuje na Twoich pazurkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tylko jeden lakier z essence, ale jestem bardzo zadowolona:) (taki brokatowy)
    ten jest śliczny po prostu, jak będę w Naturze to go kupię <3
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo fajny jest, nie widziałam go w Naturze. No i nazwa super:) Uwielbiam lakiery z fajnymi nazwami:)

    OdpowiedzUsuń
  12. extra :)
    mam z tej serii taki brzoskwiniowy, który bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w buteleczce całkiem inaczej wygląda, ale bardzo ładny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie buteleczki dużo trudniej wykonać, by dobrze odzwierciedlić jej zawartość :).

      Usuń
  14. ja z nowej serii jeszcze nie mam żadnego- ale ten typek bardzo mi się spodobał!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj wpatrywałam się w szafę essence jak głupia i nie zauważyłam tego lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  16. w buteleczce wygląda tak średnio ale na pazurkach jest świetny! *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. nie mam jeszcze żadnego lakieru z essence jakoś zawsze z nimi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubię lakiery essence ;) A z nowej limitki jest taki szaraczek, tylko ciemniejszy i również ma takie cudowny drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest super :) Mam, tylko u mnie jest w odcieniu szaro-fioletowym bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, śliczny kolor, jak dłoń królowej śniegu :) Ale wiosna już, wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie nawet bardziej wygląda na niebieski :D Przykurzony ;P

    OdpowiedzUsuń
  22. u mnie te lakiery też niestety utrzymuja się bardzo krótko, choć naprawdę je lubię

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda świetnie! Elegancko i schludnie. Ja lubię kolekcję Nude : ))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widziałaś go wcześniej bo to nowa kolekcja? Przynajmniej tak mi się wydaje, że to jeden z tych kolorków wprowadzonych teraz w marcu ;) Przepiękny jest! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, tutaj nie jest oznaczony jako nowość :).

      Usuń
    2. Ano faktycznie - mój błąd. Zmyliłam się numerkiem ;) Szczególnie, ze nowości jak na razie mnie zachwycają :)

      Usuń
  25. u mnie lakiery essence to nadal bubel - oprócz brokatowych :)
    niezależnie od tego czy w starej czy nowej buteleczce odpryskują już po dniu (z topem i bazą) - w przypadku innych lakierów nic takiego nigdy mi sie nie przytrafia :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie miałam żadnego lakieru z tej serii, ale mam bardzo podobny z Miss Selene :) Piękny, a drobinki dodają mu tylko uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... Nie wiedziałam, że Golden Rose ma taki kolor :D. Podaj proszę numerek :).

      Usuń
  27. Skusiłaś żeby wypróbować w najbliższym czasie... :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam 5 lakierów z tej nowej serii :) Ten bardzo mi się podoba, ni to szary ni niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam z tej samej kolekcji kolor 108 ultimate pink. :) Jest świetny.. Na twoim kolorku (na zdjęciach) widać jakby to był to taki faktycznie szary ślad koloru, ale na paznokciach on wpada w taki błękitny ocień.. :) Ale piękny.. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny ten kolor :) Ja jednak nie jestem zadowolona z lakierów z tej serii - nie trzymają się u mnie nawet jeden dzień :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny kolor, bardzo lubię takie odcienie.
    Pewnie wiele osób już to pisało, ale muszę i ja, masz śliczny kształt paznokci.

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani