Pastelowo-gradientowo, czyli mój pierwszy wymyślny manicure

31 maja 2013 godz.

Dziś będzie coś, co pokazuję bardzo rzadko, bo też rzadko takie coś wykonuję, jeśli w ogóle. A będzie to... Uwaga! Uwaga! Wymyślny manicure! Chodzi generalnie o to, że moim jedynym i ulubionym rodzajem mani są po prostu ładnie pomalowane paznokcie na jeden kolor, bez żadnych odstępstw typu każdy w innym odcieniu, serdeczny na inny kolor, itp. Po prostu nie lubię takich udziwnień na swoich paznokciach. Kiedy jednak zobaczyłam ten mani zmalowany przez lakiero-maniaczkę to przepadłam i stwierdziłam, że też taki chcę!!!

Oczywiście moja wersja nie jest tak ładna i efektowna jak oryginału, ale ja dopiero zaczynam z gradientami i innymi udziwnieniami.


 Jak widać mój gradient nie wyszedł jakoś specjalnie ładnie, ale powiedzmy, że może być. I to, że na palcu serdecznym i wskazującym wyszedł na odwrót to przypadek, ale stwierdziłam, że to niezłe urozmaicenie i zostawiłam w tej wersji właśnie.

Domycie skórek po gąbkowym stemplowaniu to był istny horror. Muszę wymyślić jakiś inny na to sposób, albo będę sobie obklejać skórki taśmą klejącą.


Wybrałam kolory pastelowe i przy okazji pokażę Wam nowe odcienie lakierów z Golden Rose! Na małym palcu Golden Rose z serii Rich Color z numerkiem 38, na środkowym ta sama seria, ale nr 47, na kciuku zaś Inglot z pastelowej kolekcji nr 384.

A teraz czas na bohaterów mojego mani.


Oczywiście czysta biel jako baza pod kolorowy gradient, czyli Golden Rose Selective nr 04 MILKY WAY. Kryje po dwóch warstwach, jest całkiem niezły, poza tym pisałam o nim tutaj.


I dwie nowości z serii Rich Color, czyli jagodowo-mleczny od lewej z numerkiem 38 oraz piękny, czysty fiolet o numerze 47. Lakiery jakie są każdy wie. Moja ulubiona seria - mega tania i mega świetna. Naprawdę gorąco polecam bo malowanie tymi lakierami to czysta przyjemność.


O tym uroczym pastelku pisałam już tutaj, czyli Inglot nr 384. Trochę ujarzmiłam ten lakier i daje się nim malować przy użyciu dwóch warstw. Jak widać chcieć znaczy móc! ;)


A Wy macie inne propozycje skromnego mani, który mimo wszystko byłby jakoś urozmaicony? Mam ochotę próbować dalej! Poza tym gradientomania jeszcze mi nie przeszła i myślę, jakiej gąbeczki by tu użyć, żeby ładniej wychodziły te przejścia i żeby mniej lakieru wsiąkało. Macie jakieś propozycje?

Lakiery z Golden Rose kupicie w sklepie internetowym GoldenRose-Styl.pl, a informacje o nowościach możecie śledzić na FB - facebook.com/goldenrosestyl.

71 komentarze

  1. Ale pięknie!
    Podziwiam :)
    Mnie brak zarówno umiejętności, jak i cierpliwości do wykonywania czegoś takiego :)

    Piękne te lakiery GR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby wykonać taki manicure nie trzeba mieć szczególnych umiejętności, jedynie cierpliwość :D.

      Usuń
  2. ciekawie to wygląda :) bardzo fajnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny efekt, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  4. w tym fiolecie golden rose zakochałam sie od pierwszego wejrzenia i w planie mam napad na ich sklep z okazji Dnia Dziecka :) trzeba się trochę porozpieszczać :) a jeśli chodzi o kominki to zapraszam jutro - mam już fotki, jutro opiszę.
    małe świeczki czyli samplery są chyba najsłabsze ze wszystkich opcji, przestałam je kupować, chyba że trafi się zapach, który chcę poznać, a innego rozmiaru nie ma. Ponoć woski są najmocniejsze, ale też niekiedy mają zupełnie nietrafione odzwierciedlenie zapachu i w dużej świecy jest ono lepsze. Mam nadzieje, że moje posty aktualne i w przyszłości pomogą dobrać w zależności od zapachu wosk lub świeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a ja na podstawie tych samplerów sobie zdanie wyrobiłam na temat Yankee Candles. One generalnie są dość mocne, ale mają swoje kaprysy. No ale cóż, w takim razie czekam na notkę o kominkach! :)

      Usuń
  5. Piękny mani, super Ci wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie! Ojejku chciałabym coś takiego na moich pazurkach ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie stoi na przeszkodzie, by sobie zmalować! :)

      Usuń
  7. Oj ja jestem beztalenciem jeśli chodzi o wymyślne malowanie pazurków. Ale tobie wyszło bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też to średnio wychodzi, ale trzeba próbować! :)

      Usuń
  8. świetnie dobrane kolory. całość ciekawie się prezentuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest przepiękny Agatko! Te kolory <3

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładne :) na prawdę pierwszy raz? :) możesz spróbować lakierów magnetycznych, jeśli jeszcze się nimi nie bawiłaś :) polecam, bo są super łatwe i szybkie w obsłudze :) i te z Golden Rose są super http://nikamikano.blogspot.com/2012/05/lakier-magnetic-golden-rose-recenzja.html
    mam też inne łatwe zdobienia :) może Ci się coś spodoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, pierwszy raz próbowałam zmalować coś innego niż zwykle ;). A co do lakierów magnetycznych, to jakoś nie kusi mnie ten efekt, choć nie powiem, że na niektórych prezentuje się bardzo ładnie.

      Usuń
  11. Bardzo ładnie Ci się udało :D
    A co do czyszczenia palców to ja smaruję skórki olejkiem tak samo jak do np. water marble, potem można go po prostu zetrzeć razem z lakierem :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chyba tak zacznę robić bo teraz niedomyte skórki przyprawiają mnie o zawrót głowy, ja lubię wręcz idealnie pomalowane paznokcie, choć wiem, że w rzeczywistości nikt aż tak by nie zwracał na to uwagi :D.

      Usuń
  12. Może nie jest idealnie, ale i tak mi się podoba :) Szczególnie kolory jakie wybrałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie to chyba nigdy nie będzie, haha! :) Dziękuję za opinię.

      Usuń
  13. Ja się trochę bałam zawsze zacząć tych gradientów, ale jak na Twój pierwszy raz to mi się mega podoba, więc może dzisiaj coś wyciapkam :)
    I to niezamierzone odwrócenie kolorów też super - może zaczniesz jakiś trend w gradientach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy trend w gradientach... Dobre! :D

      Usuń
  14. Kolorystyczne połączenie jest idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie to razem wygląda;) To też jest moja ulubiona seria;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy pomysł i świetny efekt tych pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
  17. znakomicie!!!! pięknie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudowne i jeszcze idealny kształt paznokci:))

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealnie dobrałaś te kolory! Gradient świetny, bardzo mi się całość podoba :) I do tego te wspaniałe zdjęcia *.* Super! Szkoda, że wcześniej nie wpadłam na Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mimo wszystko wpadłaś! :D

      Usuń
  20. Przede wszystkim to zazdroszczę takich idealnych pazurków. :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak na pierwszy raz wyszło Ci bardzo dobrze :) Podobają mi się te kolorki z Rich Color :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja polecam mani-emotikonki albo smiley face na żółtych paznokciach. Łatwy do zrobienia i poprawiający humor nie tylko mnie, ale i ludziom dokoła.
    A co do gradietnu: lakiery nałóż na gąbeczkę do podkładu mniej więcej w takim ksztalcie jak paznokieć i przyłóż do paznokcia, potem druga warstwa. I trzecia pewnie też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz wracam do poważnej pracy, więc buźki na pazurkach to niekoniecznie dobry pomysł, ale na weekendy? Czemu nie! :D

      Usuń
  23. piękne te pazurki wymyśliłaś :)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ślicznie Ci to wyszło, bardzo podoba mi się kolorostyczny dobór lakierów :)
    Ja ombre robię na gąbeczce od podkładu, nadmiar odciskam na kartce i dopiero gąbeczka na kontakt z płytką, dzięki czemu przejścia są bardzo subletne :)
    Niestety nie mam pomysłu na gąbeczkę pochłaniającą sporą ilość kosmetyku, myślałam o moczeniu gąbeczki, jednak nie wiem jak lakier zareaguje, próbował ktoś ?:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że woda to nie jest najlepszy pomysł, ale w sumie nie zaszkodzi sprobować, najwyżej będzie zmywanie i już :).

      Usuń
  25. Jak na pierwszy raz, to naprawdę ładnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pieknie Ci wyszly,masz swietny ksztalt paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  27. cudnie Ci wyszło, a kolory to mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczne pazurki:)

    Będę zaglądać częściej, bo masz interesujący blog, zapraszam do siebie, do obserwowania :)

    rudomii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Próbowałam kiedyś bawić się tym sposobem na paznokciach i pewnie jeszcze wrócę do niego :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. ślicznie wyszło :) mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za komentarze i cieszę się, że się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajne połączenie kolorów, po pracuj nad cieniowaniem i będzie w ogóle mistrzostwo. Na gąbeczkę nałóż wszystkie 3 kolory tak aby się przenikały i odbijaj xD

    OdpowiedzUsuń
  34. ślicznie to wygląda! Ja też preferuje gładko pomalowane pazurki na jeden kolor. Ostatnio jednak mam dużą ochotę wypróbować takie mazańce jak na tym wideo.

    OdpowiedzUsuń
  35. genialny efekt, jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  36. super ! i te kolorki...

    pozdrawiamy ! :)

    http://lawendowainspiracja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani