Czy to jest granat, a może jest to fiolet?

18 listopada 2013 godz.

Już dawno nie pisałam o lakierach do paznokci, prawda? Dlatego dziś uraczę Was kolejnym postem właśnie na ten temat. Muszę przyznać, że ostatnimi czasy nie maluję zbyt często moich szponek. Dlaczego? Głównie z tego względu, że moje ostatnie mani trzymają się wyjątkowo długo. Czyżby była to zasługa top-coatu Essie Good to go? Ostatnio prezentowany przeze mnie Wibo trwał okrągły tydzień - jedynie końcówki nieco się starły, więc zmyłam go bo mi się znudził.

Ale nie o trwałości dziś miałam pisać! Na dnie szuflady z lakierami, jakimś dziwnym trafem ostał się granatowy gagatek z Golden Rose z mojej ulubionej serii Rich Color nr 41. Nie wiem dlaczego jeszcze nie zdążyłam go użyć!


Lakiery z tej serii po prostu uwielbiam! Mają idealne pędzelki, konsystencję. Cieszę się, że firma bardzo inwestuje w te emalie i co jakiś czas dorzuca nowe kolory. Są rewelacyjne i oczywiście ogólnodostępne, choćby przez Internet w sklepie Goldenrose-styl albo stacjonarnie.


Producent pisze, że są to lakiery jednowarstwowe. Tak na dobrą sprawę mogłabym się z tym zgodzić, ale trzeba nakładać dość grubą warstwę by już za pierwszym razem uzyskać pełne nasycenie barwy, bez żadnych smug. Ja mimo wszystko prewencyjnie nałożyłam dwie i upajam się cudownym odcieniem.


Pędzelek oczywiście należy do moich ulubionych, dzięki czemu malowanie paznokci jest naprawdę bardzo uproszczone. Jedynie osoby z wąską płytką mogą być niezadowolone, bo pędzelek jest dość gruby.

Sam odcień to granat przełamany fioletem. Każdy ten odcień widzi zupełnie inaczej. Ja uważam, że jest granatowy, a mój mężczyzna, że fioletowy. Nie jest to jednak najważniejsze - grunt, że jest naprawdę piękny!


Na zdjęciach paznokciowych niestety nie widać tego przełamania fioletem. Z tym odcieniem zawsze mam problem i nie tylko ja, z tego, co wiem. Musicie mi jednak uwierzyć na słowo, że tam naprawdę jest sporo fioletu, ha!


Wykończenie lakieru jest kremowe i ładnie błyszczące. Nakłada się bezproblemowo - nie bąbelkuje, nie smuży, jest świetnie napigmentowany.


Seria Rich Color jest naprawdę udana. Polecacie jeszcze jakieś odcienie tej marki? Interesują mnie główne najnowsze odcienie, bo z nimi jeszcze nie miałam styczności.

25 komentarze

  1. Mam samochód w dokładnie tym kolorze, wreszcie coś o takim samym odcieniu! <3 Opel nazwał to "Atlantic Blue" ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, samochód w takim kolorze musi być piękny :D.

      Usuń
  2. Uwielbiam takie kolory ;) Idealne na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wyobrażam sobie pomalować paznokci na taki kolor, tj wyobrażam, ale moja praca mi na to nie pozwala ;) Jednak kolor jest przepiękny, tak intensywny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teoretycznie też nie powinnam bo pracuję na recepcji jednej z klinik we Wrocławiu, ale z dziewczynami prześcigujemy się w coraz to ładniejszych lakierach, łącznie z panią kierownik, która pod tym względem jest wyrozumiała :D.

      Usuń
  4. Ja również mam ten odcień ! I też się zastanawiam czy to granat czy fiolet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zauważyłam, że faceci uważają, że to fiolet, a kobiety, że to granat :P.

      Usuń
  5. Muszę koniecznie w końcu serię Riche wypróbować:))

    Cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli takie indygo ;) Bardzo lubię rozbieloną jego wersję - o ile da się je porównać, nr 38. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Mam 38 i ciężko je porównywać, ale coś w tym jest, że to takie rozbielone indygo :D.

      Usuń
  7. czas najwyższy wypróbować tą serie :)
    kolor jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aj, piękny :) Przypomina mi trochę Butler Please od Essie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam te lakiery miałam kilka i na prawdę się sprawdzają tylko jeden mnie zawiódł taki czarny ze złotymi drobinami - ten to porażka..ale całą reszta super. Ten kolor jest piekny bardzo głęboki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Cię zawiódł bo opis z koloru wydaje się być super :).

      Usuń
  10. łał, co za kolor! takie odcienie niebieskości lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A widzę że u mnie w firmowym sklepie są takie same ceny jak na stronie internetowej - kolor śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co wiem, to prawie wszędzie są podobne ceny :).

      Usuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani