Wyraźniejszy make-up na sobotę w neutralnych odcieniach

17 listopada 2013 godz.

Wczoraj, z okazji weekendu zmalowałam sobie nieco mocniejszy makijaż niż zwykle (właściwie ostatnimi czasy każdy makijaż z użyciem cieni jest mocniejszy niż zwykle ponieważ mam czas pomalować jedynie rzęsy, paćnąć się różem, pudrem i podkładem). Jego wykonanie jak zwykle proste i w dość neutralnych kolorach, ale takie lubię najbardziej.


Bardzo lubię chłodne brązy ponieważ fajnie podkreślają niebieską tęczówkę. Mój ulubiony to mat z Inglota nr 378, którego w tym makijażu użyłam w zewnętrznych kącikach i na dolnej powiece. W kąciku wewnętrznym i pod łukiem brwiowym mój ulubieniec Kobo nr 102 ALMOND, na środku powieki zaś Inglot nr 399 P - chłodny, opalizujący róż.


Wzdłuż górnej linii rzęs zrobiłam delikatną kreskę czarną kredką z My Secret - jakość samej kredki jest średnia, ale przynajmniej długo utrzymuje się na powiece.


A tak makijaż prezentuje się na mojej twarzy. Odnoszę wrażenie, że dodaje mi lat (w porównaniu do tego poprzedniego na przykład) i powagi, ha!

Do makijażu użyłam:
  • cienia Inglot nr 378,
  • cienia Inglot nr 399 P,
  • cienia Kobo nr 107 ALMOND,
  • kredki My Secret czarnej,
  • podkładu Bourjois 1 2 3 Perfect,
  • prasowanego pudru transparentnego Essence All about matt!,
  • różu do policzków Inglot nr 82,
  • błyszczyko-kredki do ust Isadory Twist-Up Gloss Stick nr 04 PINK LADY (do czasu wykonania zdjęcia chyba już zjedzonej ;)).
A wy co sądzicie o tym makijażu? A może same tak malujecie się na co dzień? Macie czas na makijaż rano, tuż przed pracą lub szołą?

31 komentarze

  1. przepięny delikatny makijaż! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny mejkap! :> Super na Tobie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny, podkreśla urodę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Make up cudowny masz piękna cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cerę nie narzekam (oprócz tego, że mam czerwone policzki :P).

      Usuń
  5. bardzo ładny makijaż :)
    ja się zawsze maluję przed wyjściem, choć niezbyt efektownie raczej. Zwykle lekki cień na powiece i wytuszowane rzęsy, albo kreska eyelinerem. Bo nic więcej nie potrafię zrobić :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja więcej potrafię, ale nigdy nie zdążam takiego wykonać :D. Kiedyś miałam więcej samozaparcia do tworzenia make-upów do pracy ;).

      Usuń
  6. Pięknie wyglądasz:). Makijaż jest bardzo ładny, dla mnie bardziej delikatny niż wyraźny, twarzowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam wrażenie, że jestem za mocno wymalowana jak mam cienie na powiekach :D.

      Usuń
  7. sliczny makijaż ale i tak nazwałabym go neutralnym bardziej na co dzień, ale ja lubię bardzo mocne smoky eye bardziej na sobotni wieczór niż jako makijaż dzienny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smoky eye też jest fajne, czasami się pokuszę o taki makijaż :D.

      Usuń
  8. sliczny :) równiez lubię takie delikatne u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny;) też często podobnie się maluję

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz przepiękną buzię, taka kolorystyka idealnie do Ciebie pasuje. Wyglądasz super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :) I w takiej kolorystyce najlepiej się czuję, muszę przyznać.

      Usuń
  11. Lubie takie delikatne, dzienne makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie :) Almond z Kobo to mój absolutny ulubieniec, używam go przy każdym makijażu do rozświetlenia wewnętrznego kącika plus niekiedy jako bazę do kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie makijaże, delikatne, a jednak różnica dość znaczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój makijaż zazwyczaj sprowadza się do pudru:) Gdy mam wenę sięgam po tusz i szminkę;)

    Rzeczywiście chłodny brąz świetnie podkreśla Twoją tęczówkę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudny makijaż! Baaaardzo mi się podoba w swojej prostocie :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani