Jak robić dobre zdjęcia na bloga? cz. 1

19 września 2011 godz.

Jakiś czas temu na wizażowym wątku dotyczącym blogowego światka poruszany był temat zdjęć na blogach. Wiele z Was nie wie jak wykonać dobre zdjęcie kosmetyku, które będzie miłe dla oka i przyciągnie więcej czytelników. Obiecałam Wam, że napiszę notkę, w której będą zawarte informacje jak takową wykonać. Nie mówię, że jestem ekspertem, ale od dłuższego czasu zajmuję się fotografią, więc znam kilka sztuczek ;).

Podzielę te informacje na kilka notek ponieważ sporo mam na ten temat do powiedzenia i nie da się tego streścić tak, żeby zawrzeć wszystko w jednym poście. OK, to zaczynamy...


Co będzie potrzebne, żeby stworzyć zdjęcie produktowe na bloga?

Tę listę stworzyłam mając na uwadze, że nie każdy interesuje się fotografią, a wszystkie te produkty na pewno znajdzie w domu lub kupi w sklepie za grosze. Ja aktualnie korzystam z nieco bardziej profesjonalnego sprzętu fotograficznego, (o nim opowiem Wam kiedyindziej) ale Wy przecież nie musicie!

Dodam jeszcze, że wykonywanie takich zdjęć sprawdzi się wyłącznie w świetle dziennym, bez użycia wbudowanej w aparat lampy błyskowej.

1. Aparat fotograficzny


Wbrew temu, co myśli większość z Was, do zdjęć produktowych na bloga wcale nie są najlepsze lustrzanki! To znaczy są, ale z obiektywem makro, który kosztuje zwykle więcej aniżeli aparat kompaktowy. Dlatego proponuję zwykłą małpkę, która ma funkcję robienia zdjęć makro. Miło by było gdyby w Waszym kompakcie była funkcja robienia zdjęć w formacie RAW (tutaj zaczerpniecie trochę informacji na ten temat), wtedy o wiele przyjemniej się takie zdjęcia edytuje i nie traci przy tym na jakości, w odróżnieniu od formatu .JPG.

2. Biała kartka papieru z bloku technicznego


Aby wykonać zdjęcie produktowe bardzo ważne jest jego tło. Najlepiej aby było jednolite i nie rzucało się w oczy, przez co odwracałoby uwagę od przedstawianego produktu (bo przecież nie o to chodzi, prawda?). Dlaczego z bloku technicznego? Zwykłe, białe kartki, których używamy do drukarki też będą ok, ale przez to, że są miękkie o wiele łatwiej będzie je zagnieść, a im więcej zagięć i zabrudzeń na tle, tym więcej potem roboty w programie graficznym.

3. Podpórka


Ja do swojej magicznej konstrukcji używam krówki-poduszki, którą moi rodzice przywieźli mi w zeszłym roku z Zakopanego. Wy oczywiście możecie użyć czegokolwiek innego (zawinięty w rulon ręcznik też się sprawdza), co będzie dla Was najwygodniejsze.


A tak wygląda cała konstrukcja!


Jak widać oprócz kartki i krówki-poduszki podłożyłam sobie jeszcze pod moje tło grubszą książkę, ale Wy, jeśli położycie na stole czy podłodze, czy na jakimkolwiek innym twardym podłożu takowy pomocnik będzie całkowicie zbędny.

Jeśli chodzi o miejsce, w którym najlepiej ustawić całą konstrukcję to proponuję przodem do okna. Słońce wtedy ładnie oświetli produkt, który chcemy sfotografować. Oczywiście to pod warunkiem, że światło nie jest zbyt ostre i fotografowany obiekt nie rzuca zbyt ostrych cieni na tło, co nie wygląda dobrze. Jeśli mimo wszystko słońce jest mocne proponuję schować się tak, by nie docierało ono bezpośrednio do naszej konstrukcji (np. w cieniu).
Następnie ustawiamy na naszym aparacie tryb makro i robimy odpowiednie ujęcie naszego obiektu. Potem wrzucamy do komputera i obrabiamy w ulubionym programie graficznym. Ja preferuję Adobe Photoshop CS5. I spójrzcie jaki jest efekt końcowy mojej pracy...

Po lewej stronie obrazek prosto z aparatu, a po prawej po obróbce w Photoshopie przy pomocy Camera Raw (czytnik plików RAW w Photoshopie i Lightroomie) i pliku w formacie RAW. Widać różnicę, prawda?


Co prawda zdjęcie robiłam lustrzanką z obiektywem makro, ale gwarantuję Wam, że właściwie identyczny efekt otrzymacie robiąc to zdjęcie kompaktem!

Zapewne nie napisałam tu niczego odkrywczego i większość z Was zna podobne triki, ale być może mimo wszystko kogoś zainspirowałam! Poza tym to dopiero pierwsza część tego typu notek. O czym chciałybyście jeszcze wiedzieć? Może o tym w jaki sposób obrabiać te zdjęcia? Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tego typu notkach.

50 komentarze

  1. Tez ustawiam sobie białe tło- robi za nie twarda wewnętrzna okładka książki. Słabo idzie mi obróbka zdjęć, będę musiała nad tym popracować. Dzięki za notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatna notka :) Twoje zdjęcia na blogu zawsze bardzo mi się podobają i nieraz się zastanawiałam "jak ona to robi?" :D
    ja bym się chciała dowiedzieć jak zrobić dobre zdjęcie wieczorem, gdy słońce już nam uciekło, bo niestety idzie zima a większość czasu spędzam w szkole lub pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo, konstrukcja z krówką bardzo interesująca ;) Ja używam do tego białego parapetu, ale Twoja wersja jest zdecydowanie lepsza ;) teraz czekam na opis, jak zrobić dobre zdjęcie makijażu na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chcę! JA chcę! Strasznie jestem ciekawa jak obrabiasz swoje zdjęcia. Ja korzystam (bardzo kulawo) z GIMPa, bo jest darmowy, a złodziejstwa nie trawię, ale może w przyszłości uda mi się dorwać Photoshopa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny pomysł na post :)
    Przeczytałam bardzo chętnie i ściągnę pomysł z takim tłem i podpórką. Zawsze kładę produkt, ale kiedy stoi zdjęcie wygląda znacznie bardziej profesjonalnie!
    Czekam na posta o Twoim aparacie!

    OdpowiedzUsuń
  6. I trzeba pamiętać, żeby swoje zdjęcie podpisać, ażeby nie krążyło po internecie :P :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dobra robota, Agata :) kawał porządnego poradnika, myślę że niejedna blogerka z przyjemnością z niego skorzysta - wszystko wytłumaczyłaś prosto i jasno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny post. Do następnych sesji wykorzystam białe tło.. Zobaczymy jak wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobra notka! Pisz takich więcej, bo mnie bardzo nią zainteresowałas:) O obróbce, jak dobierać kolory, jak poprawić, wyostrzyć zdjęcie z przyjemnoscią się dowiem tego od Ciebie:)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry, bardzo dobry post. Dziękować! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi pomogłaś, kolejne zdjęcia będę robić w ten sposób, zawsze miałam jakieś inne tło i niezbyt dobrze to wyglądało
    pozdrawiam
    http://kobieta-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo pouczające, czasem warto się przygotować aby otrzymać dobry efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ciekawy post, czekam na kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super post ! Przyda mi się bo zawsze się męczę , żeby zrobić w miarę dobre zdjęcie

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za rady. Na pewno z nich będę korzystać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. o musze spróbować tego triku z kartką:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatny post tylko mnie szkoda miejsca na dysku na Photoshopa :(. Poza tym trochę za dużo zdjęc na blogach jest "tuningowanych" w Photoshopie. Nie mam nic przeciwko takim obróbkom zdjęc kosmetyków, ale coraz więcej zdjęc np. makijaży jest w ten sposób prezentowanych. Chyba nie o to chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo przydatny wpis :)

    a co do Twojej krówki: mam bardzo podobną owieczkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przydatny post. Przeczytałam z zaciekawieniem :) Ja robię fotki na parapecie i myślę, że tak najgorzej nie jest. Mam zwykłą cyfrówkę i zero pojęcia na temat fotografii i obróbki :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna krówka:)
    Fajna notka, czekam na kolejne o podobnej tematyce:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie poczytam więcej na ten temat, dzięki :) Moje zdjęcia zwykle wychodzą żenująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czekam z niecierpliwością na następne notki z tej serii (:

    OdpowiedzUsuń
  23. krówka jest przesłodka! :)) ja do moich fot używam starej odrzuconej pracy mgr, wyszłam z założenia, że niech się na coś biedula przyda... ale fajny jest pomysł z zagiętą kartką bo nie widać łączenia stron :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajna notka, już wkrótce będę dzierżyć w łapkach wymarzoną lustrzankę to dopiero zacznie się zabawa :)
    Mnie natomiast najbardziej przeraża nie zdjęcie ale photoshop, za nic nie umiem się w nim odnaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Identycznie robię zdjęcia ;) Tylko u mnie nie ma słodkiej krówki, a jest żelazko i kartka A3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. przydatny post. :) muszę pokombinować nad swoimi zdjęciami. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. hah zawsze się zastanawiałam jak robisz te zdjęcia, bo są mega, od razu widać, że siedzisz w fotografii ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny poradnik. Piszesz, że pewnie nie napisałaś nic nowego, ale mylisz się - ja dowiedziałam się wiele przydatnych rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny i przydatny post :) ja teraz na toaletce odnalazlam świetne światło do zdjęć a białe tło napewno nie zaszkodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. BARDZO przydatna notka:) Też sobie robie takie "mini" tło fotograficzne z kartek opierających się o okno;)
    Mimo ,że stosuję wiekszość tych trików to i tak żyję w poczuciu ,że moje zdjęcia mogłyby być jeszcze lepsze..ale to już chyba trzeba miec lepszy sprzęt, chociaz nie wiem, moze sie myle:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny i bardzo przydatny post! Mój aparat chyba obsługuje RAW, muszę to sprawdzić:) A możesz podpowiedzieć mi coś, co pomoże dodać zdjęciom niebieskich tonów? Ciągle z tym walczę, wszystko jest zbyt czerwone - może da się jakoś rozwiązać ten problem bez obróbki? Chętnie poczytałabym też o tym jak skutecznie zrobić zdjęcie makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziękuję za ten post,z chęcią go przeczytałam i dowiedziałam sie kilku nowych rzeczy:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. mnie by interesowała porada, jak robić ładne zdjęcia w mrocznym pokoju (całą dobę świeci lampa sufitowa). używam lampy błyskowej, ale większość kosmetyków ma gładkie opakowania i na zdjęciach widać nieestetyczne smugi światła na etykietkach lub wypukłych elementach. eksperymentuję z ustawieniami kątów, ale czasem mam dość miliona dubli.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziewczyny, bardzo się cieszę, że notka okazała się dla Was przydatna! :) Postaram się poruszyć na moim blogu wszystkie tematy, o które mnie prosiłyście i rozwiać wszelakie Wasze wątpliwości :).

    OdpowiedzUsuń
  35. Na pewno wiele osób skorzysta, dobrze wyjaśnione :)
    A co do kolczyków to sprzedaje je na allegro, może uda mi się wkrótce jakoś powiazac bloga z kontem allegro ^^

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja robię bardzo podobnie, tylko nie zawsze mi się chce ustawiać tło... No i PS nie mam więc musi mi Picasa wystarczyć, ale do podciągania bieli, światła i kontrastu musi mi wystarczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Super pomysł na stworzenie takich postów, ja również zaczynam podobnie robić zdjęcia ;) Byłabym wdzięczna, jakbyś mogła więcej napisać o RAW - kiedyś się tym bawiłam, ale chyba nie wiedziałam za bardzo jak się do tego zabrać... Nie widziałam też za dużej różnicy między JPG a RAW, dlatego będę bardzo wdzięczna za kilka trików dotyczących obróbki zdjęć w tym formacie. Ja posiadam Photoshop CS2, kiedyś miałam też Lightrooma.

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam cię!
    Dzięki za info o Safari, będę musiała się przejść na Zielaka. To bogate stoisko o którym piszesz to pewnie Tanyo- jedna babeczka tam faktycznie jest dziwna, ale kilka razy trafiłam na drugą, miłą :). A wybór kosmetyków mają obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo fajna notka, na pewno skorzystam z rad w niej zawartych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Haha, bardzo podoba mi się twój pomocnik :) Też mam takiego, tylko jest to zeberka z Berlina ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Popieram serię w całej rozciągłości! Super pomysł! Każda z nas chciałaby cykać idealne fotki:D

    OdpowiedzUsuń
  42. też taki patent opracowałam jakiś czas temu ;) !

    OdpowiedzUsuń
  43. taki prosty patent, a ja na niego nie wpadłam... wielkie dzięki, następnym razem na pewni wypróbuję Twój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo przydatny wpis! Też chętnie poczytam o obróbce zdjęć i fotografowaniu makijaży.

    OdpowiedzUsuń
  45. Przydatne bardzo, bo moje zdjęcia na blogu dają wiele do życzenia. ;)

    http://kajasontherun.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie wklejać linków do sowich blogów, a także nie pytać czy poobserwujemy się nawzajem! Traktuję to jako spam i takie komentarze od razu zostają usunięte.

Polub na Facebooku

Zblogowani